Kazuhiko "Smoky" Nagata to żywa legenda. Dzisiaj mamy przyjemność zaprezentować wywiad, który ukazał się 27 kwietnia w Import Reactor. Linhbergh Nguyen złożył naprawdę świetną relację, która pokazuje guru motoryzacji w zupełnie inny sposób. Dowiadujemy się dla przykładu, że mistrz Nagata uwielbia... masło orzechowe. Zapraszamy do lektury.
Linhbergh: Jak zaczęła się Twoja przygoda z modyfikowaniem samochodów, jaki to miało wpływ na to, kim jesteś dzisiaj?
Smokey Nagata: Aktualnie firma Top Secret mieści się w Chiba, w Japonii, ale ja dorastałem w Hokkaido. Tam były tylko pola uprawne. Moi rodzicie mieli własną farmę i pomagałem w jej prowadzeniu od kiedy skończyłem 14 lat. Tak naprawdę nie było niczego innego dookoła, musieliśmy jeździć ciężarówką i pomagać rodzinie. Codziennie nią jeździłem i powoli zaczynałem się zakochiwać w tym uczuciu prowadzenia samochodu. Miałem z tego taką frajdę, że kupiłem motocykl, aby czerpać samą frajdę z jazdy. Cały czas jeździłem rodzinną ciężarówką, kiedy tylko była taka możliwość! W tym czasie kupiłem również gokarta i zacząłem zakochiwać się w prędkości... Na farmie nie było miejsca, aby nim jeździć, więc przeniosłem się z kartem na ulicę! W końcu kupiłem swój własny samochód. Było to Mitsubishi Galant GTO z 1970 roku z poszerzanymi błotnikami! Pewnego czasu zepsuł się i szef Toyoty pomógł mi go naprawić. Nasza przyjaźń się pogłębiała i zacząłem pracować dla Toyoty, jako mechanik. Ta praca nie była przyjemna... więc zacząłem zmieniać, modyfikować samochody dla siebie, dla czystej przyjemności. Miałem z tego dużo przyjemności i bardzo chciałem zostać kierowcą wyścigowym. To było bardzo ciężkie do zrealizowania w Hokkaido, więc przeniosłem się do Tokio. Od razu po przyjeździe zainteresowałem się firmą Trust/Greddy. Posiadali program dla kierowców wyścigowych, więc musiałem się do nich dostać - zapytałem, czy mają jakąkolwiek pracę dla mnie.
Linhbergh: Co robiłeś w Trust/Greddy?
Smokey Nagata: Kiedy zaczynałem, pracowałem w dziale paczek, pakując takie części, jak tłumiki i turbosprężarki. Łatwo możesz sobie wyobrazić, to nie była frajda, ale krótkim czasie poszedłem do działu wyścigowego zaoferować swoją pomoc. Byli bardziej niż szczęśliwi mając dodatkową pomoc.
Linhbergh: Kto miał na Ciebie największy wpływ?
Smoky Nagata: Isami Amemiya z RE Amemiya oraz Masamitsu Hayakawa z Trust/Greddy. W początkowych latach właśnie te dwie osoby wykazywały się największą aktywnością w sportach motorowych i to właśnie nimi się interesowałem. Praca z nimi nadała kierunek, inspirację i pasję mojej działalności.
Linhbergh: Wróćmy do opowieści, którą zacząłeś...
Smoky Nagata: Więc, jak zacząłem pracę w dziale wyścigowym Trust i mogłem podglądać, jak tworzą swoje części do aut wyścigowych, bardzo chciałem nauczyć się, jak stworzyć takie części dla siebie. Siedziałem więc do późna, kiedy nikogo nie było już w fabryce i pracowałem nad własnymi komponentami. Nie chciałem, aby ktokolwiek wiedział, co robię... ale kierownictwo firmy się o tym dowiedziało. Chciałem odejść, ale powiedziano mi, że nie mogę, ponieważ bardzo cenią moją pracę. Powiedzieli, że mogę kontynuować swoją własną pracę, ale nie mogę nikomu w firmie o tym powiedzieć. Tylko ścisłe kierownictwo o tym wiedziało. Po roku otworzyłem swój własny sklep - Top Secret. Nazwa, jak łatwo możesz się domyślić, nawiązuje do czasów w firmie Trust! Hahaha.
Linhbergh: Jakie było pierwsze auto zbudowane pod szyldem Top Secret?
Smoky Nagata: Kiedy zaczynałem, nie miałem pieniędzy na kupno swojego auta. W Makuhari, wiesz, tam gdzie odbywał się każdego roku Tokio Auto Salon, bardzo popularne były wyścigi uliczne. Jest tam bardzo długa i prosta droga, na której codziennie ktoś się ścigał. Pierwszym moim klientem był właściciel Toyoty Soarer z motorem 7MGTE, to jest pierwsze auto Top Secret.
Linhbergh: Jak szybki był ten Soarer?
Smoky Nagata: Około 12 sekund na ćwierć mili... to był naprawdę świetny czas w tamtych czasach.
Linhbergh: Jaki jest Twój ulubiony samochód, który zbudowałeś?
Smoky Nagata: Uwielbiam swoje pierwsze auto demo, którym był Nissan Skyline R32 GTR. Moim ulubiony jest jednak V12 Toyota Supra. Pracowałem nad nim wiele lat, ciągle się zmieniał i za każdym razem coś ulepszam, kiedy do niego siadam.
Linhbergh: Jakie jest Twoje ulubione piwo?
Smoky Nagata: Shiner Bock, bez wątpienia!
Linhbergh: Bardzo dużo podróżujesz. Jakie miejsce, w którym byłeś, jest dla Ciebie najlepsze i dlaczego?
Smoky Nagata: Kraj, który wywarł na mnie największe wrażenie, to Wielka Brytania, kiedy siedziałem tam w więzieniu!
Linhbergh: Nadal masz zakaz wstępu do Wielkiej Brytanii?
Smoky Nagata: Odwiedziłem Wielką Brytanię osiem lat po tym, jak siedziałem w więzieniu i dostałem zakaz wstępu do kraju. Nie miałem żadnych problemów, więc zgaduję, że już nie!
Linhbergh: Jakie kroki wykonujesz, kiedy modyfikujesz auto? Co bierzesz pod uwagę, aby stworzyć dobry samochód?
Smoky Nagata: To, czego szukam, to ogólny balans samochodu, nie tylko konie mechaniczne. Osiągając maksymalne prędkości, kiedy musisz zahamować, albo ominąć jakieś nieprzewidziane przeszkody, samochód powinien być bezpieczny. Seryjne auto jest niestabilne i niebezpieczne przy dużych prędkościach. Modyfikuję więc samochody, aby były bezpieczniejsze. To jest moja filozofia w tuningu. Im szybciej jedziesz, tym bardziej bezpieczne musi być auto. Pakiet stylistyczny, zawieszenie i układ hamulcowy - to wszystko razem tworzy bezpieczne auto.
Linhbergh: Lubisz masło orzechowe?
Smoky Nagata: Bardzo.
Tłumaczenie: Paweł Socha
Źródło: http://speedhunters.com
Daigo Saito na podium w FD
Najbardziej bezkompromisowy kierowca D1GP, spokojny na co dzień Daigo Saito, od tego sezonu startuje w amerykańskiej Formula Drift. Pierwsza eliminacja pot (...)
Honda Day 2012
I coś dla właścicieli aut marki Honda. Tym razem zapraszamy do USA, na tor Atco Raceway dokładnie. Właśnie tutaj odbyła się impreza Honda Day 2012. Z tej o (...)
Starion Wide Body
Tego modelu nie było jeszcze nigdy na łamach naszego serwisu JDM. Oto przed Wami Mitsubishi Starion, ale nie byle jaki egzemplarz. Już pierwszy rzut oka wi (...)
EVO8GSR
Dzisiejszy dzień zaczniemy od Mitsubishi Lancera ósmej generacji, a dokładniej modelu GSR. Ten egzemplarz ma wszystko to, co powin (...)