9000 obrotów na minutę pojawia się w szybciej niż w mgnieniu oka. Syk zaworu upustowego potwierdza chęć zmiany biegu na wyższy, po "wbiciu" którego auto znów niemiłosiernie gna do przodu. Ponownie jesteśmy na czerwonym polu obrotomierza i znowu blow off syczy - kolejny bieg. Auto nieprzerwanie przyspiesza, jakby fizyka w ogóle się go nie imała. Po zatrzymaniu i odsapnięciu zawieszamy oko na praktycznie seryjnym nadwoziu w białym kolorze. Ten potwór to Mine's Nissan GTR R-34.
Biały kolor lakieru to oczywiście wizytówka japońskiej firmy Mine's, która wzięła na warsztat kultowego Nissana GTR R-34. Tylko wytrawne oko dostrzeże niewielkie różnice w stosunku do oryginału - kompletny tylny spojler oraz lusterka wykonane z włókna węglowego. Do tego małe wloty powietrza umiejscowione w przednim zderzaku, tuż pod grillem. Jedynie znacznych rozmiarów napisy tunera oraz małe lotki na przednim zderzaku zdradzają z czym naprawdę mamy do czynienia.
Fakt, że obcujemy z potworem, poznamy z pewnością po silniku. Tutaj nie było miejsca na kompromisy i wyrzeczenia. Silnik RB26DET otrzymał dwie turbosprężarki HKS GT2530, zmienione zawory oraz sprężyny zaworowe, przeszedł kompletną modyfikację mechaniczną głowicy oraz kolektora dolotowego. Zamontowano nowe, lżejsze tłoki Tomei, wał korbowy Mine's, kolektor wydechowy Tomei i większe przepustnice. To tylko niektóre ze zmian - ich lista jest znacznie dłuższa. Za prawidłowe utrzymanie ciśnienia w układzie dolotowym dbają złączki Samco, które na pewno nigdzie nie zgubią potrzebnego powietrza. Kiedy już potwór posili się odpowiednią dawką paliwa sterowaną przez zmieniony komputer BNR34 VX-ROM, może odetchnąć "pełną piersią" dzięki układowi wydechowemu Mine's, wykonanemu w całości z tytanu. Efekt? 600 koni mechanicznych, przyprawiających o bardzo szybkie bicie serca. Za przekazanie tej olbrzymiej mocy dba nowe sprzęgło Nismo Coppermix Stage 2, a za odpowiednie schłodzenie gorącej bestii - chłodnica oleju HKS oraz wydajniejsza chłodnica płynu.
We wnętrzu również wprowadzono kilka wartych odnotowania zmian. Nowe fotele Recaro, kultowe pasy Takata, klatka bezpieczeństwa tylnej części kabiny, nowe zegary Mine's wyskalowane do 320 kilometrów na godzinę oraz kierownica Sparco. Tyle wystarczy, aby poczuć się jak w prawdziwej bombie zegarowej.
Zawieszenie zostało zmienione tak, jak Mine's lubi najbardziej. Kompletne gwintowane zawieszenie Esta Full Spec, twardszy stabilizator tylny i zestaw hamulcowy Brembo o rozmiarze talerza King Konga. Do tego bardzo lekkie felgi BBS RE MG o średnicy 18 cali z oponami Bridgestone Potenza RE55S 265/35/18. Po takiej modyfikacji GTR pokochał zakręty i chce je połykać bez umiaru.
Nissan GTR R-34 ze stajni Mine's jest po prostu doskonały. Z zewnątrz praktycznie seryjny, pod maską ukrywa niesamowity potencjał mocy. Wilk w owczej skórze - ukryty potwór w bieli.
Legendarny pan Keiichi Tsuchiya, będąc pod wrażeniem tego niesamowitego samochodu, przetestował auto na trasie toru Ebisu Circuit. Jego komentarz mówi sam za siebie: "To auto jest tak szybkie, że nawet umarłego doprowadziłoby do krzyku". Ten film trzeba zobaczyć: http://www.youtube.com/watch?v=v1_8rvMwhhQ
Autor: Paweł Socha
XXX7
Czas na trochę motoryzacyjnego uniesienia. Najpierw cudowny tył Mazdy RX-7 FD3S, a potem... coś dla fanów Mitsubishi - zobaczcie sami.
Mint Design in Japan
Jedna z ciekawszych firm produkujących buty, Mint Design, postanowiła zrobić małą reklamę w Japonii. Tym samym poproszono wywołanego wcześniej do tablicy L (...)
Tokyo Auto Salon by eGarage.com
Wracamy po dłuższej nieobecności spowodowanej płatnościami za serwery i od razu zaczynamy z wysokiego poziomy. Taki bowiem bez wątpienia zawsze utrzymuje L (...)
Widebody Supra Dreams
Toyota Supra - jeden z naszych najbardziej ukochanych samochodów, tym razem w poszerzonej bieli. Oto zapowiedź kilku świetnych mat (...)